Wspomnialam juz,ze spotkala mnie mila niespodzianka.
A jaka?
Otoz dostalam lale!
Niby nic nadzwyczajnego-lalka to lalka.Otoz nie do konca.
Poniewaz bardzo lubialam czesac mame a ta nie zawsze znosila to dzielnie.Ponoc gdy ja czesalam,za bardzo ja ciaglam i wyrywalam wlosy,co powodowalo bol!
Mama wlasnie wpadla na pomysl,ze kupi mi lale do czesania.Na poczatku zdalo to egzamin ale po jakims czasie oddawalam mamie lalke i mowilam "ty czesaj".
Mama tlumaczy mi,ze to moja lala i ja powinnam to robic.
A dzis razem z babcia kupily mi kolejna.Ta bardziej mi sie podoba.Bo nie dosc,ze moge ja czesac to do tego ma jeszcze zestaw kosmetykow do malowania!I niezle zajmuje czas:)
Oczywiscie,gdy bylysmy w sklepie wybralam sobie samodzielnie zestaw kuchenny do zabawy.Podalam pani do skasowania i koniec,wyjscia nie bylo:)
Komentarze (12):
:))
(2010-02-06)
Gdzie się znów podziewasz ?? Udanego dzionka Julciu ;)
Liliankę tak raz napadło, by mnie czesać, co ja wtedy nacierpieć sie musiałam. Tyle szczęścia, iż na jednym wieczorze poprzestała...:0 Lala to całkiem dobry pomysł by wybrnąć z sytuacji.
Spokojnej nocki Juleńko!
Ale u nas pieknie,wiosennie sie zrobilo.Rankiem troszke popada a potem wyglada slonce.
Jak sobie pomyslimy,ze w Polsce jest minus 25 stopni to cieszymy sie,ze siedzimy tutaj.
Ostatnio odwiedzilismy pobliska plaze i udalo nam sie zobaczyc zachod slonca.Wieczorkiem wcale nie bylo tak cieplo.Mama tak zmarzla,ze uciekla do auta.
A mnie tata zabral na moj skuter.Ale tylko chwilke pojezdzilam i chcialam wracac.Chyba chlodek dal sie we znaki...
Tego dnia spotkala mnie jeszcze jedna niespodzianka ale o tym nastepnym razem...
Komentarze (9):
:)
(2010-02-03)
Hej Julcia musze ci powiedziec ze lale masz superanska:) buziaki
Oj Ja także uwielbiam zachody słońca i to jeszcze oglądając go będąc na plaży :) Super ujęcie :) Czekam na wieści co to za niespodzianka była :D Udanego dnia Julciu... Monia i Lukas
Troszke mnie tu znowu nie bylo.Tyle sie dzialo,ze sama nie wiem od czego by tu zaczac...
W niedziele odbyly sie chrzciny Stasia.W Kosciolku niestety nie byla...